| |
| kanal 75 07.04.2007 00:04 |
 |

|
W przerwie ogladania "Psychola" kanal 75. Pod numerem tym kryje sie Polonia 1 a w niej nocny sklep nie dla dzieci bynajmniej. Minuta patrzenia wystarczyla, bym zmienil swoje zdanie na temat skrotow myslowych. Skroty myslowe to fajna rzecz jednak jest. Szczegolnie gdy na ekranie widzisz silikonowe cos, a przepudrowana laska trzymajaca to cudo przed kamera zachwala, ze to cytuje "naturalna wagina". Silikonowa. Naturalna. Jak "chuj penis gumowy" w "Nic smiesznego". |
+ komentarz
|
| składanka Kukumbra 12.04.2007 01:04 |
 |

|
Tym razem jako samochod zastepczy, Kukumber wydal mi czerwonego. Czerwony charakteryzuje sie tym, ze podskakuje na dolkach i wciaga 9 litrow na setke. Benzyny. Czerwony ma tez zainstalowane radio, tyle ze z urwana antena. Zatem do wyboru jest Zet, albo... no wlasnie. Kaseta o tajemniczej nazwie "Skladanka".
Wlasnie "Skladanka" umilala (?) mi podroze automobilem w ostatnich kilku dniach. I przyznam, ze z niechecia zamienialem dzis czerwonego na czarnego. W czarnym nie ma takiego radia i takiej skladanki. Ale po kolei - bo udalo mi sie zidentyfikowac najbardziej wstrzasajace produkcje. Niniejszym przedstawiam z fragmentami tekstow oraz linkami do wrzuty, gdzie ktos mily te nagrania poupychal.
DJ Hoodee - Wakacje.
Od tego zaczela sie przygoda ze "Skladanka". Poczatkowo myslalem, ze to radio, dopiero gdy zmiana stacji nie przyniosla skutku, okazalo sie, ze mam do czynienia z kaseta.
Wakacje wakacje
Jak co roku libacje
Wszyscy pija wodke z cola
A po krzakach sie ***
» Posluchaj za darmo, nie krepuj sie
Nastepny w kolejce byl duet (?) Long & Junior:
Dzisiaj nagle pojawilo sie
Piekne dziewcze jak we snie
Zgrabne nogi, sliczne piersi
Zaraz wszystkich chlopcow zacznie krecic
Spokojnie, naprawde moze byc gorzej:
Jak ty na imie masz
No powiedz mala, zaraz mnie trafi szlag
Jak ty na imie masz
Bo ja jestem plejbojem wszystkie sa dzis moje
» Zreszta posluchaj se
Kolejna piosenka ze strony B kasety, wstrzasajaca:
Jadwiga Jadwiga Dotknij mego dzwiga [...] Jadwisia Jadwisia Poznaj mego Zdzisia
»Teraz Ty dotknij dzwiga
Honor polskiego przemyslu densowego uratowala ostatnia produkcja ze strony A. Przyznam, ze gdy znalazlem w koncu autora, bylem w ciezkim szoku, ze to diskopolowy zespol Toples nagral. Rzetelnie sie przylozyli do tego numeru, a w kazdym razie pozwalaja sadzic, ze w przeciwienstwie do swoich kolegow po fachu wzieli pare lekcji muzyki. Nawet w wokalach slychac, ze sie nie ociagano. Naprawde bez obciachu (oczywiscie biorac poprawke na to, w jakim kontekscie sie znajdujemy).
»Tutaj gra dobry DJ
|
+ komentarz
» 1 komentarz
|
| pozamiatane 15.04.2007 13:04 |
 |

|
Wieczorny telefon przyniosl jedna wiadomosc z gatunku tych, co niosa w sobie "wielowiadomosc". Moge sie wyluzowac i nie stresowac, bo jedyna stacja lokalna zostaje od wrzesnia stacja studencka. Przedane. Pozamiatane. Nie wiemy nawet za ile srebrnikow, ale czy to wazne?
"To po co ta walka o niesprzedanie sie? zeby sie teraz sprzedac?" - napisal mi Ptasinsky. To pytanie retoryczne chyba. |
+ komentarz
|
| traffic 18.04.2007 19:04 |
 |

|
Wraz J.M. Prezesem na jeden dzien pojechalem do Wroclawia. Zobaczyc nowe radio, ktore sie tam buduje a przy okazji - jako ze radio kompletuje dopiero sprzet i software - zaproponowac obejrzenie naszych zabawek.
Na trzy godziny zamienilem sie w wyszczekanego, wszystkowiedzacego i czarujacego jak dealer budyniu sprzedawce bardzo dobrego, niszowego produktu za mniej przystepna cene. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu przyszlo mi to tak latwo, jak bym nic innego w zyciu nie robil. Pomyslalem nawet, ze moze to jest ten brakujacy element, bez ktorego moze zycie sprowadza sie do wegetowania od pierwszego do dziesiatego a dalej 20-go i 25-go kazdego miesiaca. Ciekawe doswiadczenie w kazdym razie. Wyszlo raczej dobrze, choc na ocene przyjdzie nam poczekac do konca kwietnia.
Radio to na razie pomieszczenie typu 30mkw z czterema biurkami i tablica z flamastrami. Siedzi tam prezez i trzech kolezkow, ktorzy kresla plany, mysla na glos i sluchaja kaset demo od potencjalnych dj-ow. Wiedza czego chca, wiec kosz jest rowno wypelniony niespelnionymi marzeniami kolesi z przerostem przegrody nosowej i przepona w dupie. Dobrze to rokuje. Radio wlasciwe zastalismy wczoraj na etapie kladzenia kabli i waty w sciany z gipsu. Jezeli chodzi o architekture - zapowiada sie dosc ciekawie ;-) Programowo i muzycznie - jeszcze ciekawiej... Szkoda, ze to tak daleko...
|
+ komentarz
|
| usb 21.04.2007 10:04 |
 |

|
Kupilem se kieszen USB na dysk. Plan byl taki: do starego laptopa wlozyc moj dysk 2.5, a w nowym komputerze zamontowac USB. Pol wieczora stracilem, zeby dowiedziec sie nastepujacych informacji:
- linuks zainstalowany na jednym komputerze, dziala po przeniesieniu na inny (inny nie ma CD-ROMu, stad te kombinacje)
- windows instalowany na dysk USB formatuje go, patrycjonuje, ale uwala sie przy probie uruchomienia instlatora graficznego (konflikt z nowo wykrytym sterownikiem USB, ktory nie pasuje do opisu z boot.ini).
- linuks na USB dziala. ale to mi nic nie daje, bo nie mam jak do niego podlaczyc internetu, poza tym ksiegowosc chodzi po scislym Windows. czyli dupa.
Moglem zaoszczedzic czas i poczytac co na to google. Teraz juz wiem, ze kieszen trafi do mp3 playera zamontowanego w Srebrnej Strzale. Poprzedni dysk trafil tam szlag od szronu w zimie - roztopil sie podczas bootowania systemu i zalal kontroler. Dysk podlaczany przez USB to moze byc to, tym bardziej, ze nie trzeba sie juz bawic we wgrywanie nowej muzyki przez TCP/IP.
Ranek przyniosl link od kol. Czarnucha. Kliklem. Slyszalem plotki o ich istnieniu, ale zwykle takie opowiesci wkladam miedzy bajki. Zdjecia naszej kolezanki z pracy. Na szczescie estetyczne i pozbawione ginekologicznego posmaku. |
+ komentarz
|
| niespodzianka 26.04.2007 14:04 |
 |

|
| Przyroda nie lubi bezruchu. Caly czas cos miele. I tak, w pazdzierniku rozpoczne prace jako wykladowca na UW. Moze byc ciekawie.Ttym bardziej, ze to pracownia radiowa... |
+ komentarz
|
| smieciarzem jestem 28.04.2007 01:04 |
 |

|
Obrastam w skrzynki wyladowane roznym smieciem. Stare modemy, karty ISA, ktorych juz nigdzie nie podlacze, kable, wtyczki, szajs. Ale w tym szalenstwie od czasu do czasu jest metoda.
Spedzilem pare chwil na Allegro, szukajac myszy na USB. Taniej myszy, bo te drogie mam w zasiegu sklepu. Otoz, najtansza kosztuje 9 zlotych. Ale z przesylka juz 19, bo nieuczciwy handlarz z Allegro zawsze sobie na transporcie odbije. Miotajac sie i nie mogac zdecydowac, natrafilem na mysz USB, do ktorej do kompletu dali przejsciowke na PS/2. Skoro jest w jedna strone, to chyba dziala w druga. Haslo "wiring scheme" oraz "usb pinout" zawsze dziala w tych przypadkach. Wtyczke USB mam, nawet z kablem. PS-owych myszy mam od metra. PS-owych gniazdek tez kilka da sie wylutowac z tych plyt glownych, ktore leza na strychu. Dzien zaczne od grzania lutownicy. |
+ komentarz
|
|
|
| status |
 |

|  | żółte = online |
| Stereo |
 |

Phoenix - Too young. Odgrzewany kotlet ale jeszcze soczysty. |
| Zagadka |
 |

(nie-autobiograficzna)
- Jak nazwać nietypową biegunkę?
- Sraczka dziwaczka. |
| Status: |  | żółte=żywy :-) |
|
|