w x o x  9 0 . 6  p r o v i d e n c e    
 
 Re: miniscencje  03.01.2k5 00:02

Nie bawi?em si? tak dobrze, od siódmej klasy, kiedy to na sylwestrze u Fredzia niejaki Misiek zaliczy? zgon w wannie. Obudzili go nast?pnego dnia w po?udnie rodzice Fredzia. W?osy i ubranie mia? posklejane dziwn?, fraktaln? substancj?...

Jeszcze rano komunikaty by?y nienajlepsze i tradycyjnie zaszwankowa? dobry humor. O 10 z minutami zadzwoni?em do Spempniów, ?eby dopyta? si? jak warunki i czy audiosystem dojedzie. Zdrada. Nie dojedzie, bo Spempnie postanowili w?azi? do dupy jakiemu? typowi co przyjecha? z Italii i mo?e tam za?atwi? prac?. OK, racja stanu. Wracaj?c z prowiantem spotka?em Rottena. "Wczoraj by?em u kr?garza, napierdala? mnie pó? dnia i wygina?, nie wiem stary, powinienem le?e? w ?ó?ku". OK, zatem mamy minus cztery. Dwunasta, dzwoni Szrek. "Syf, malaria, urwanie g?owy, nie przyjedziemy". Minus sze??. Od po?udnia sytuacja zacz??a si? normalizowa?. Zadzwoni? Zamoriew: "b?dziemy na pi?t?, bo przez Pu?awy". W mi?dzyczasie odmawia pos?usze?stwa hardware. Adapter nie gra, szpulowiec nie przewija. Mad3: "ej, ta impra to jest?". No czy jest. "To ja zabiore adapter, co prawda junior z?ama? rami? ale ty to skleisz". Potem Misio: "wpadnij po nasz, to we?miemy ?aby wie??". Zatem jeste?my w domu. Mija godzina: "Dorados nie przyjedzie, bardzo przeprasza, ale umówi? si? na sylwestra w listopadzie i w?a?nie mu przypomnieli". heheheeh. Dobre. O 17:10 strza?a wystartowa?a po Misia i ?ab? oraz Madostwo. Baga?nik zapakowany, towarzystwo weso?e, ?aba nie stroi fochów, delikatne przekomarzanie, koryto sa?atki wynosi. Jest dobrze. Ale nie podejrzewa?em jak dobrze b?dzie! Kiedy dotkln?li?my pasów lotniska w B., okaza?o si?, ?e Zamoriew z ma??onk? i juniorem s? na miejscu, podobnie? Grzesio i jego pani. Madzia wybra?a imprez? now towarzystwie nowego ogiera (jak si? potem okaza?o trafi?a na sylwestra z trzema parami weterynarzy, totalna za?amka).
Po krótkim spi?ciu sprz?tu graj?cego, przyst?pili?my do degustacji wódki czystej sto?owej. Grzesio, w zamian za zwolnienie od picia wr?czy? mi ?apówk? w postaci wianuszka z papieru toaletowego. Chamskiego, szarego, przewi?zanego sznurkiem od snopowi?za?ki. Krótko o strojach: Owoc Le?ny wyst?pi?a w czanrej kiecce z lat 50-tych z koralikami. Ja w stroju cinkciarza spod Victorii - bia?a skórzana kurteczka z czarnymi r?kawami - "skóra" z?uszcza?a si? intensywnie. Misio gajerek w jode?k? i ?ó?ty krawat, ?aba w roli dewizowej panienki z pigalaka. Zosta? Grzesio w stroju pracownika umys?owego, podobnie? jego pani. Stroje inteligenckie prezentowali Zamoriewy. Madostwo nie ubrane, bo prosto z drogi.
Po wst?pnej konsumpcji przyst?pili?my do ataku na parkiet. Franek Kimono przeszed? jeszcze na etapie zapoznawania i "za?erania" towarzysztwa, dalej Abba, te? ca?a strona p?yty. Potem na parkiet wylaz?em ja i zrobi?em po?ytek z mikrofonu. Nast?pnie zacz??a si? did?ejka na czarny kr??ek i dyskofon. Jarocka, Santorka, Jantar, Mikulski (Kloss!!) Christie a nawet AC/DC (z winyla! polskiego!) i Peter Gabriel. Nie wiedzia?em, ?e przy Gabrielu daje si? ta?czy?. O ile w zesz?ym roku sporo energii po?wi?ci?em na wyci?ganiu towarzystwa na parkiet, o tyle w tym roku nie przypominam sobie, ?eby ktokolwiek siedzia?...
Tak weso?o sobie skakali?my do pó?nocy, potem przszed? czas na stestowanie chi?skich fajerwerków. Dzia?a?y, acz nie wszystkie. "To z Leklerka". Po pó?nocy czas sjesty i dalszej alkoholizacji przy kultowym obrazie "Mi?". Dla jeszcze nie zm?czonych parkietem "Dzie? ?wira". Potem okaza?o si?, ?e nie ?pimy ju? tylko ja i Misio, do?o?yli?my wi?c po piwku i zacz?li?my ogl?da? Jurka Kilera. Ale poczuli?my zm?czenie. By?a 5:30.

The day after rozpocz?? si? bez hedejku, co wró?y dobre picie w nowym roku. Doko?czyli?my sa?atki, poogl?dali?my Ma?ysza, odbyli?my wycieczk? w poszukiwaniu pizzy. Daremnie. Pizza od 17:00. Zaatakowali?my wi?c ?abk?, sk?d zadowoleni z siebie wynie?li?my 3 kilo ziemniaków. Sma?enie frytek i wieczorynka zako?czy?y obchody. Aha, i wydech si? urwa?.


+ komentarz

 
 status 

wxox906@gmail.com żółte = online

 archeo 


2007
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

2006
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

2005
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

2004
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

2003
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

2002
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

 Stereo 

Phoenix - Too young. Odgrzewany kotlet ale jeszcze soczysty.

 Juzles links 

www.radiomaryja.pl
brian.blog.pl
lista wildsteina


 Zagadka 

(nie-autobiograficzna)

- Jak nazwać nietypową biegunkę?
- Sraczka dziwaczka.

Status: wxox906@gmail.com żółte=żywy :-)