w x o x  9 0 . 6  p r o v i d e n c e    
 
 Kochane Pedaly ;-)  10.09.2k4 00:06

Tup tup tup i powoli popierdala do nas jesien. Nawet kot Klemens nie tak chetnie opuszcza pokoje - zmiarkowal, ze na dworze dmucha a w domu cieplutko, bo jaram w piecu. Wiaderko szczapek na razie starcza na spokojne dobicie do rana, choc dzis lekko mnie ztelepalo - kot jednak wyszedl, rozwalajac drzwi (temperatura outside 5 stopni).

Dwa i pol roku temu do dupy przyrosl mi samochod. Od tego czasu przewiozlem ja na trasie blisko 60.000 km. Wczoraj odstawilem auto do mechanika, gdyz stuki w silniku wskazaly jednoznacznie, ze spieprzyl robote, mimo ze robi w tej marce nie od dzis. Brak samochodu, a wiec na wies wrocilem rowerem. Dzis nastapila uroczysta inauguracja sezonu (spore spoznienie, hehe). Zaczelo sie od niewinnego spacerku po pobliskim lesie, skonczylo sie na zabladzeniu w wielkim kompleksie Lasow Kozlowieckich i wyjechaniu zupelnie nie tam gdzie oczekiwalem. Ale dotlenilem sie, odpoczalem, zmeczylem - czego juz od dawna bylo mi trzeba. Jutro zakwasy!


+ komentarz


 Swistak co siedzi i zawija  10.09.2k4 20:56

W srode wyslalem kol. Spempniowi SMS-a. "Przyjezdzaj na wodke". Odpisal: "Dzis i jutro to nie, bo pracuje, ale w piatek bede". Dzis wyslalem SMS-a: "Napalilem w piecu i polalem po garnuchu, ale widze ze pic nie ma z kim". Odpowiedz: "Sory, ale z dziecmi siedze sam". Wersja srodowa mowila o tym, ze zona tez ma wolne w piatek. Moglby napisac, ze ma w dupie.

+ komentarz


 ciemno?? widz?  12.09.2k4 00:03

Kolejna wycieczka rowerowa. Wracalem w nocy polna droga. Przez las. Ciemno, ze oko wykol ,ratowalem sie patrzeniem w gore - orientowalem sie na ledwie widoczne czubki drzew. Na nic - po kilku minutach walki musialem zejsc z maszyny i prowadzic az za gorke, skad bylo juz widac "swiatelko w tunelu". Kiedy wreszcie wyjechalem z lasu, wyjalem telefon, zeby wyslac sms-a. Wtedy pierdolnalem sie mocno w glowe. Przeciez w telefonie jest swiatelko.

+ komentarz


 ostrzezenie  17.09.2k4 21:53

Kolejne ostrzezenie: uwazaj z ciezkim sprzetem. Troche strachu i juchy na podlodze. Podczas rabania drzewna na rozpalke, pierdyknalem sie siekiera w sam srodek lba. Moze przezyje...

+ komentarz


   30.09.2k4 20:17

W zasadzie to po raz pierwszy od jakiegos czasu nie wiem co tu napisac. Mlynek w glowie mam taki, ze kontaktuje rzeczywistosc moze na 20%. Wstaje o 7:00, do 19:00 robie za wynies-przynies-pozamiataj, po 19:00 za kucharza, o 23:00 mam wreszcie czas i mozliwosci techniczne, zeby zajac sie robota. Tyle ze o tej porze fizycznie nie wyrabiam - oczy postawione na zapalki pozwalaja opedzic sie jako-tako ze stalymi zleceniami, co oznacza, ze nowe odrzucam (!).
Kolejny dzien zmarnowany przez hydraulika, ktory przerwal kabel ziemny z pradem, z ktorego korzystaja ciesle. Mial przywiezc elektryka, skonczylo sie na rozpaczliwym poszukiwaniu fachowca, bo ten ktory mial przyjechac zakonczyl ze mna rozmowe, mowiac, ze nie ma czasu po czym powoli poczlapal do domu. Spac czyli. W sumie nie zaluje - przybyly na miejsce elektryk z ogloszenia nie skomentowal mojej instalacji, tylko sprawnie i rzeczowo zabral sie do jej wymiany na wersje bardziej szczelna. Wiecej takich fachowcow, a Polska naprawde bedzie druga Japonia. Zero pierdolenia, konkret i nawet 150 pln nie zabolalo.
Robota poszedla z kopyta. Wczoraj ekipa zdazyla ustawic podwaliny i obciosac wartwe bali na dzis. Dzis pojechali w gore. Jestesmy na wysokosci parapetow...

+ komentarz

 
 status 

wxox906@gmail.com żółte = online

 archeo 


2007
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

2006
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

2005
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

2004
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

2003
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

2002
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

 Stereo 

Phoenix - Too young. Odgrzewany kotlet ale jeszcze soczysty.

 Juzles links 

www.radiomaryja.pl
brian.blog.pl
lista wildsteina


 Zagadka 

(nie-autobiograficzna)

- Jak nazwać nietypową biegunkę?
- Sraczka dziwaczka.

Status: wxox906@gmail.com żółte=żywy :-)