| |
| Blysk 03.06.2k4 15:13 |
 |

|
Bardzo lubie te chwile, kiedy na moment otwieraja mi sie styki w glowie. Zazwyczaj siedze wtedy we wannie, wkurwiajac sie na to, ze szampon znowu pozalewal mi spojowki. Dzis styki otworzyly sie nieoczekiwanie, kiedy dumalem o tym, ze do newsow w cymesie mozna by dodawac kilka obrazkow. Pozostawal tylko problem ladnego ich ulozenia. I nagle zaskoczylem.
|
+ komentarz
|
| A.M. 10.06.2k4 02:55 |
 |

|
| Dziadowski hosting jest gorszy od wojny. Przenosiny projektu w miejsce docelowe i uruchamianie zajmuje mnie od 18:00. Jest 2:49. Wylazlem do kuchni, by napic sie mleka. Za oknem dnieje. Szkoda, ze nie mam samochodu - pojechalbym zobaczyc wschod slonca. Wschody slonca kojarza mi sie jakos tak fajnie z odpalami, jakie miewalem jeszcze pare lat temu. Lowienie z Fiodorem ryb w stawie w Staroscinie, nocleg na przystanku PKS, pobudka na skrzynkach po porzeczkach... Zero ryb, szum w glowie. Mycie roweru o 4:30 na zapleczu UG, a potem 80-kilometrowe wycieczki w poszukiwaniu ukochanej, ktora wyjechala na wakacje i nie zostawila informacji gdzie jest. Udawalo sie znalezc - dzis obstawialbym zerowe prawdopodobienstwo... Nie moge uwierzyc, to juz 10 lat... |
+ komentarz
|
| pomnik ufoludka 12.06.2k4 21:53 |
 |

|
Dawno temu, kiedy bylem malym brzdacem i nie za wiele czailem, a na gowno mowilem "papa", w miejscowosci Emilcin, na trasie Lublin - Opole Lubelskie mialo miejsce ladowanie niezidentyfikowanego obiektu latajacego. Wiele problemow przysporzylo ono czlowiekowi, ktoremu dane bylo poznac pozaziemskich przybyszow, wiele drwin i docinkow. Po latach smialo trzeba przyznac, ze to jedno z najlepiej udokumentowanych bliskich spotkan trzeciego stopnia. Jakis czas temu w Emilcinie ludzie przestali sie wstydzic s.p. Wolskiego i postanowili wskrzecic pamiec o nim i wydarzeniu sprzed lat. W miejscu spotkania przybyszow z rolnikiem postawiono pomnik. Pomnik widzielismy w telewizorze. I to tego pomnika szukalismy z moja pania przez cale popoludnie. Daremnie. Znalezlismy kamien. Albo zle szukalismy, albo z pomnikiem jest jak z ufo. Powiadaja, ze jest, ale dowodow nie znalezlismy. |
+ komentarz
|
| doczyta?em 12.06.2k4 23:12 |
 |

|
| Doczytalem sobie na temat Emilcina w Internecie. Ten kamien, ktory znalezlismy w trawie... to bylo TO miejsce. |
+ komentarz
|
| Euro2004 13.06.2k4 23:16 |
 |

|
W telewizorze kopia pilke. Nie jara mnie to. Wybory byly dzisiaj. Oddalem glos na UPR. Kolega Misio tez. "I tak chuja to da" - skomentowal. Pewnie, UPR uwazany jest za oszolomska partie. Nas tez uwaza sie za oszolomow. W sumie nie ma czemu sie dziwic. Komputer pokladowy jak sie okazalo, zgubil sterowniki. Naprawione. |
+ komentarz
|
| Carputer 13.06.2k4 23:38 |
 |

|
Bije piane z Misiem na temat zmiany sytemu w komputerze pokladowym. Powody sa nastepujace: 1. Pilot zakloca prace karty audio 2. Namietne przelaczanie piosenek powoduje zawisniecie windowsa. Na co mozna zmienic: 1. Windows 2000. Odpada, glownie dlatego, ze samochod nie jest miejscem, w ktorym mozna zagwarantowac systemowi, ze dysk sie nie rozlaczy ani, nie zostanie na chwile pozbawiony pradu. W sytuacji takiej Windows 2000 pokazuje na niebiesko i staje. 2. Windows XP. Wydaje sie byc stabilniejsze, jednak wplywu chwilowego odlaczania dysku na razie nie poznano. Wady - pamieciozernosc, choc aktualna konfiguracja da sobie z tym rade. 3. Linux. Ideologicznie jestem calym sercem za, jednak mam znikome pojecie o instalacji. Dwa to koniecznosc przebudowy kontrolerow (ale to pare kabelkow). Wstepne wyniki rozmowy z Misiem: nalezy jechac na wies, zainstalowac w ciszy i spokoju jedynie sluszny system. Nastepnie przykladnie upalic sie i upic. |
+ komentarz
|
| Epson, fool! 14.06.2k4 12:48 |
 |

|
Piatek. Chce wydrukowac rachunek. Drukarka mowi: sorry, no bonus. Znaczy mowi, ze nic nie mowi, tylko swieci na czerwono. A wiec koniec tuszu. Poniedzialek. Kupilem tusz. Drukarka mowi, ze nic nie mowi. Zainstalowalem drivery od nowa. Ladnie, wykrylo sie wszystko. File... Print. Jakosc najgorsza, wydruk czarno-bialy. Drukarka mowi: nie mozesz drukowac, bo skonczyl sie pojemnik z tuszem kolorowym. Ktorego nigdy swiadomie nie probowalem uzywac. |
+ komentarz
|
| It's the end of the world as we know it 17.06.2k4 01:24 |
 |

|
Kolejny tajemniczy zwis autopeceta byl pretekstem do tego, by spotkac sie z DJ-em u niego w szopie. Tym raziem komputer przechytrzyl mnie - naturalnie zadzialal, jak juz bylem na miejscu i rozlozylem go na czynniki. Pozostalo wiec zamknac dekiel, wcisnac reset, wsiasc w samochod i pojechac po piwko. Mlodziez niedawno odkryla fajne wzgorze za miastem, z ktorego rozciaga sie piekny (?) widok na nie. Zgasilismy swiatla, pierdolnelismy sie na masce. Browar w lape, koc na wierzch, bo zimno jak na czerwiec. Pol nocy przegadalismy o zyciu, wyzyciu, spozyciu i innych. Gdyby nie to kurewskie zimno pewnie jeszcze bysmy tam siedzieli. Dobrze miec kogos, z kim mozna pogadac o wszystkim, bez obawy ze cie nagle wysmieje, popuka sie w glowe, zapyta czy nie pomieniales sie z chujem na lby. Kogos, kto szanuje twoje poglady, radzi sie w trudnych sytuacjach i od ktorego samemu mozna uzyskac porade w ciezkiej chwili. Przyjaciel - tak chyba nazywa sie taka osobe. Mam tylko jednego, ale za to az. Za dwa tygodnie nie bedzie smecenia pod gwiazdami czy browaru pod lasem. DJ spierdala do Jukeju. |
+ komentarz
|
| Sezon? 18.06.2k4 21:33 |
 |

|
Rok temu o tej porze wszystkie placowki wypoczynkowe pekaly w szwach. Jak jest 18 czerwca 2004? Krotka relacja na przykladzie "czolowki" pojezierza leczynsko-wlodawskiego. Krasne. Obydwie brama wjazdowe na pole namiotowe zamknieta. Po polu namiotowym za traktorem, ktory kosi wysoka po kolana trawe, spaceruje bocian. Gastronomia nad jeziorem nieczynna, parasole sa, ale nie ma na czym usiasc. Zreszta teren jest ogrodzony i zamkniety na klodke. W zagajniku obok para samobojcow rozklada namiot. Maja sporo piwa, wiec uda im sie. Piaseczno Marazm. Zawrocilismy od razu. Zaglebocze Postepujaca ofensywa restauratorow. Nowe lokale uslug rozrywkowych coraz blizej jeziora. Sek w tym, ze nie ma kogo karmic. Nad jeziorem grupa autochtonow pije piwko i turla sie po plazy. Wokol trwaja prace - krycie dachow, zmiana scenografii. Stare budy zastepuja nowe z napisami typu "Fresh Fish" i "Apache Indian Wanted Dead Or Alive". Na jednej budzie jakis figlarz zawiesil sygnalizator drogowy "czerwone-zolte-zielone". Inny szybko podchwycil nowy "trynd". Powiesil drogowskazy wskazujace kierunek na Rzym i Ateny. To drugie miasto lezy za kolem podbiegunowym. |
+ komentarz
|
| [no subject] 21.06.2k4 23:03 |
 |

|
Zimne lato ma swoje zalety. Nie trzeba prasowac t-shirtów. I tak ich nie wida? spod swetra. |
+ komentarz
|
| pudelko 25.06.2k4 00:11 |
 |

|
| Czekajac na autobus zerknalem mimo woli do smietnika. W calym balaganie wyraznie odznaczalo sie dopiero co wyrzucone pudelko po fajkach. Zielone. Pomyslec, ze te parenascie lat temu niejeden malolat dalby sie pokroic, byleby tylko miec takie cacko w swojej kolekcji pudelek i puszek po piwie. Czas na pointe: chujowo jest - dzieciece marzenia mamy na wyciagniecie dloni, szkoda tylko, ze reke trzeba pchac do smieci... |
+ komentarz
|
| nieteges 25.06.2k4 15:04 |
 |

|
| Tendencja nieciekawa. Nowy naczelny przyslal maila z pytaniem za co pobieram wynagrodzenie. Czyzby i na moje miejsce mial znajomego? |
+ komentarz
|
| konkursy kapslowe 26.06.2k4 09:12 |
 |

|
| Kiedys sprawa byla prosta. Albo wygrales i swiadczyl o tym stosowny napis pod kapslem, albo nie wygrales o czym mowil inny napis. Teraz nie ma tak latwo. "Wyslij sms z kodem na numer 7158". Na parapecie lezy ze 30 kapsli. Jeden sms kosztule 1,22 PLN. Dam spokoj, bo jedyne co moge wygrac to 20 darmowych minut w sieci era za wydanie 130 zlotych w tym miesiacu... |
+ komentarz
|
| Znowu niedziela, znowu bez slonca 27.06.2k4 10:59 |
 |

|
| Patrzac na to co sie wyrabia za oknem coraz bardziej zaczynam sie zastanawiac, czy po raz kolejny SF nie stanie sie rzeczywistoscia. Mysle tu o opowiadaniu "Ptaki piekla", jakie Nowa Fantastyka wrzucilam do czerwcowego numeru. Ciekawe, ile lat bedzie trwala tegoroczna zima... |
+ komentarz
|
| piosenki 27.06.2k4 23:14 |
 |

|
| Dziwnym zbiegiem okolicznosci ostatnio wpadaja do mnie na dysk kawalki, ktorych od dawna szukalem. Jak "Kombajn Bizon" na przyklad Walow Jagiellonskich. Czad! |
+ komentarz
|
| co za bajzel! 29.06.2k4 22:32 |
 |

|
| Od kwadransa szukam na dysku projektu gry planszowej, ktory mam na jutro skonczyc i oddac do drukarni. Zamiast tego znajduje w co drugim katalogu szwedzkie pornole. Co za syf! |
+ komentarz
|
| gra skonczna 29.06.2k4 23:27 |
 |

|
| ta planszowa. zycie toczy sie dalej. |
+ komentarz
|
|
|
| status |
 |

|  | żółte = online |
| Stereo |
 |

Phoenix - Too young. Odgrzewany kotlet ale jeszcze soczysty. |
| Zagadka |
 |

(nie-autobiograficzna)
- Jak nazwać nietypową biegunkę?
- Sraczka dziwaczka. |
| Status: |  | żółte=żywy :-) |
|
|