w x o x  9 0 . 6  p r o v i d e n c e    
 
 pierwszy  01.05.2k4 22:28

W telewizorze powiedzieli, ze od dzis jestem Europejczykiem. Zatem oklamywano mnie od dziecka. Niewazne.

Wstalem o 8:00. Umylem sie niemieckim mydlem, ubralem we francuska bluze. Wsiadlem do szwedzkiego samochodu i pojechalem do wulkanizatora, ktory swietowal dzis dzien pracy. Zalatal mi dziure w brytyjskiej oponie. Potem pojechalem do mechanika, zeby sprawdzil co jest nie tak z wloska instalacja gazowa. BTW: po analizie spalin okazalo sie, ze mam sluch doskonaly, bo na sluch ustawilem gaz idealnie wedle norm. Wrocilem do miasta i skierowalem swe kroki do hopermarketu - najpierw niemieckiego, potem francuskiego. Potem pojechalem na wies, holenderskim szamponem umylem samochod i po angielsku opuscilem placowke. Wrocilem do domu i dokladnie sie obwachalem. Tak, smierdze teraz europejskim potem.


+ komentarz


 robienie  05.05.2k4 00:41

Robienie zdjec moze naprawde zmeczyc. Nawet, jezeli tylko drepcze sie za wlasciwym fotografem...

+ komentarz


 Me vs. LCD  06.05.2k4 23:23

Pojedynek z LCD jak na razie wygrany przeze mnie. Najpierw swiecil blado. W swojej fajnosci podlaczylem bowiem +5V, ktorego nie bylo. Potem zaswiecil tak, ze malo sie nie zjaral, a potem pokazywal same prostokaty. Bliski rozpaczy, postanowilem poszukac rady kolesia z Allegro, ktory tymi diwajsami handluje. "Kontrast moze". Moze. Na pewno.
Awaria myszki skutecznie pozbawila mnie mozliwosci skonfigurowania plugina LCD do Winampa, ale i tak wiem, ze dziala. Pozostaje kwestia backlightu - na razie bedzie zalaczany recznie, ale pewnego dnia zaszaleje!

+ komentarz


 bez tematu  10.05.2k4 19:38

W ramach akcji "Poznaj swój dysk" zada?em Winampowi zagranie wszystkiego co le?y na dysku w opcji "szufla". Zgodnie z przewidywaniami, zawiesi? si?. Je?eli i w samochodzie tak to b?dzie dzia?a?, wró?? szybk? instalacj? linuchy...

Z Allegro przysz?y dzi? kolejne zabawki. Pierwsza to wzmacniacz "firmówa" First Audio 4 x 20 + wyj?cie na subwoofer (saabwoofer?). Danego woofera (tuby ;-) co prawda nie ma, ale jest du?y baga?nik, wi?c nie mówmy "nigdy". Zabawka kolejna to przetwornica 200W. Podobnie? wy??cza si? podczas odpalania silnika. To si? jeszcze oka?e...

Po nocnej sesji z artystami typu O-Zone i Vanilla Ninja czuj? si? jak wór z wiórami. Jedna sieczka we ?bie. Ci?nienie do tego polecia?o i dynia ledwo wisi na swoim miejscu. Czytaj?c niemieckie strony "artystów" dowiedzia?em si?, jak pisze si? w dzisiejszych czasach biografie. Na przyk?ad tak: "Panika w szkolnictwie? Nie w kraju, w którym m?odzie? kocha Schillera!" A ja durny my?la?em, ?e biografia jest od tego, ?eby sprzeda? w niej fakty z historii danej persony. Gówno prawda, jak si? okazuje.

Dalej nie kumam nic z systemu podatkowego w Polandzie. Soft do ksi?gowania wyliczy? mi, ?e w tym miesi?cu nie zap?ac? podatku. Nic nie jarz?. Niby powinno mnie to cieszy?, z drugiej jednak strony nie chcia?bym sko?czy? jak Kluska...


+ komentarz


 maturzystka  10.05.2k4 19:46

aaaaa, bo se przypomnialem.

Stoje w Bunkrze przy stoisku z art. papierniczymi. Dlugopis D ;-) chcialem kupic. Przede mna stoi dziewucha typu tegoroczna maturzystka i macaj?c dwie ksi??eczki z napisami w rodzaju "geografia w pigu?ce", prowadzi dyskurs z pani? ekspedientk?:

- a lepsza to która?
- wie pani, nie wiem, kupuj? i t? i t?...
- a pani jak my?li?
[babka ogl?da jeden bryk]
- wie pani, ta jedna to jest taka bardziej ogólna, a druga to konkretnie same pytania i odpowiedzi, np. [kartkuje] "Podaj charakterystyk? lodowców"
- aha... [ciel?ce spojrzenie, zero kumatoksu] a ta pierwsza to jaka?
- bardziej ogólna
- czyli jaka? [zero kumatoksu, jakby dopiero si? dowiedzia?a, ?e b?dzie z geografii zdawa? matur?]
- wie pani, no zawiera takie ogólne informacje, mapy, tabele
- tabele jakie?... geograficzne?...

Przyzwoito?? nakaza?a mi oddali? si? z pola walki dwóch intelektów. Rechota?em si? do samego domu.


+ komentarz


   10.05.2k4 23:51

Nie. w ogóle nie jestem zm?czony. Jestem tylko przepotwornie zruchany.

+ komentarz


 w dech wydech  11.05.2k4 23:20

4oziom zadowolenia z ostatnich prac Kukumbera gwaltownie spadl dzis po 21:00. Pojechalem do kol. Spempnia zamontowac wzmacniacz. Fachowa robota - zdjecie tapicerki, wiertarka, wkrety, uziemienie. Uscisnelismy sobie dlonie i powoli wycofywalem sie z podworka, gdy uslyszalem glosnie pierdolniecie. Zdziwienie bylo ogromne, tym bardziej, ze lusterka nie pokazywaly przeszkod pionowych. Byla jednak przeszkoda pozioma, o ktora zawadzil tlumik. Zawadzil a nie powinien. Rura wydechowa zamienila sie w harmonijke wydechowa. Tlumik wylamalismy doszczetnie, zeby go w ogole wyjac spod samochodu. W ten sposob trzy osoby maja zjebany wieczor: mechanik Kukumber, wlasciciel auta czyli ja, oraz bogu ducha winny Spempien, ktory byl tak dobry, ze odwiozl nas do domu.

+ komentarz


 WOXY down  12.05.2k4 16:10

Godziny pozostaly WOXY. Puszczaj? stare jingle, stare wpadki antenowe, obdzwaniaj? starych DJ's.. "Mam pi?tke dzieciaków" - mówi jeden z nich, dodaj?c ?e radia ju? tylko s?ucha? mo?e. Jeszcze przez dob?...

+ komentarz


 woxy dzien ostatni  14.05.2k4 01:34

Klade sie spac i odpalam nagrywanie ostatnich godzin WOXY. Z tej okazji odpalili nawet stream HQ, wiec jakosc w sam raz do sluchania w samochodzie.

23 lata w eterze. Myslalem, ze po takim czasie jedynym powodem zamykania stacji moze byc tylko bankructwo. Ale to nie Polska. "Kiedy kupilismy stacje, ja mialam 35 a Doug 39 lat" - napisala Linda Balogh, wspolwlascicielka woxy. "Zbudowalismy ja z grupa upartych, utalentowanych ludzi. Teraz, mamy 57 i 61 lat. Od 1996 roku, kiedy zezwolono na koncentracje mediow, z kazdym miesiacem lokalne, niezalezne radio coraz trudniej prowadzic tak, by nie dawac sie gigantom. Wiec kiedy po raz kolejny ci giganci przyszli z oferta kupna naszego radia, uznalismy, ze nadszedl czas. Mamy co robic. Mamy staruszkow-rodzicow, ktorymi trzeba sie opiekowac; sami tez powinnismy sie zbierac na emeryture...
Nie "sprzedalismy" sie jednak zupelnie. Nowy wlasciciel zabierze tylko czestotliwosc - my ze soba zabieramy wszystko to co buduje "Przyszlosc Rock'N'Rolla" - troche gratow i najwieksza plytoteke modern-rocka. Za kilka miesiecy WOXY wroci do Was, tym razem w Internecie. Razem z nami jest pare osob ze starej ekipy, z czasem oddamy stacje w rece mlodszych i pelnych zapalu ludzi, sami powoli kierujac sie ku zachodzacemu sloncu i cieszac sie owocami pracy calego zycia na emeryturze..."

Jednak jest w tej calej histori jakis happy-end. Bam! 97X The Future Of Rock'N'Roll!


+ komentarz


 carputer part one  16.05.2k4 11:55

Sobota, 11:00

Godzina wkladania na dysk muzyki. 1977 plikow, 135 godzin grania.

Sobota, 13:00

Instaluje sie u DJ KL na podworku. Mam prad, mam narzedzia.
Na poczatek przetwornica. Miejsce na nia zostalo wybrane droga eliminacji. Wypadlo na centralna konsole. Przerobki: bezposrednie wyjscie 220V na oddzielnym kablu (gniazdko sie przyda do czego innego), wylacznik przetwornicy wyjety poza przetwornice, zamiana kabla dolotowego na taki, ktory starczy do komory silnika. Test przetwornicy wypadl pozytywnie.

Sobota, 14:00

Zasilacz ATX nie zmiesci sie jednak obok plyty glownej. Nie zmiesci sie tez pod showkiem w kacie. Ostatecznie, przykrecamy go pionowo do sciany dzielacej kabine od komory silnika. Okazuje sie, ze to najlepsze rozwiazanie: po pierwsze powietrze z wentylatora spada na buty pasazera, po drugie kable maja idealna droge do przetwornicy, plyty glownej i dysku.

Sobota, 15:30

Przystepujemy do montazu plyty glownej. W tym celu nagrzewamy klejarke. Glutownica spada na dwa kab le. Plus i minus to jedyne co widze. I dym. Zanim zdazam odlaczyc akumulator, topi sie polowa kabli pod deska rozdzielcza.

Sobota, 17:30

Kable polatane, samochod odpala. Montuemy dysk twardy. Istota montazu sa szelki z drutu i gabki. Dysk laduje w kacie miedzy schowkiem na nadkolem. Nic nie musimy wiercic - jakby tam byl.

Sobota, 18:00

Kable, kable, kable. Zasilanie i sygnal do wzmacniacza - od plyty do bagaznika. Uff.

Sobota, 19:30

Wzmacniacz nie startuje. Brak kabla "remote". Po chwili zastanowienia podlaczam "remote" do +12V. Dziala. Ale jest jakis przydzwiek. Chuj z przydzwiekiem... Czas odpalic system.

Sobota, 20:30

System wystartowal, ale nie gra. Zdejmujemy klape, podlaczamy monitor i klawiature. "System windows nie rozpoznal myszy PS/2 podlaczonej do portu". Slodkie, kurwa. Chwila dlubania i juz gra.

Sobota, 21:00

Zabawa jest przednia, ale trzeba sie skladac. Nieoczekiwanie dokonuje odkrycia: nie dziala kierunkowskaz. Takoz awaryjne. Dziala natomiast guzik swiatel przeciwmgielnych (nigdy nie dzialal). Po wlaczeniu swiatel mijania glupieje wskazowka temperatury silnika. Zatem nie bedziemy sie skladac.

Sobota, 23:00

Podejmujemy decyzje. Samochod pojedzie do Kukumbera. Nocujemy w kuchni letniej, gdzie jest straszny wypizd. Ogladamy tez "Straszny Film 3". Strasznie glupi.

Niedziela, 9:30

Pierwsza mysl po przebudzeniu: skad ten przydzwiek we wzmacniaczu. Odpowiedz poznalem poprzedniego dnia - od przetwornicy. OK, co zatem mozna zrobic, zeby go uniknac i czy znamy juz takie przypadki. Chwila namyslu... znamy - przydzwiek pojawial sie w urzadzeniach grajacych w mieszkaniu, w chwili kiedy wlaczony byl nadajnik. Mieszkanie polaczone bylo z piwnica wiazka kabli. Przydzwiek indukowal sie na kablach. Kabel zasilajacy przetwornice i kabel zasilajacy wzmacniacz sa umieszczone wzgledem siebie rownolegle. Co mozna zrobic: a) izolowac ekranem (klopotliwe) b) sprobowac podpiac zasilanie wzmacniacza inaczej. Odp. b) okazuje sie najlepsza.

Sobota, 10:30

Demontujemy carputer i skladamy w kuchni letniej. Kukumberowi sprzedajemy historie o zwarciu kabli od radia w czasie sprzatania i odstawiamy samochod do przegladu elektryki. C.D.N.


+ komentarz


   17.05.2k4 20:37

Kukumber odda? auto. Kolejne podej?cie do carputera w ?rod?.

+ komentarz


 why  17.05.2k4 21:44

"Czas to pieniadz". Dlaczego mam tak malo czasu?

+ komentarz


 PKP  21.05.2k4 00:20

Najpierw o audio: Carputer zamontowany. Po serii prob z klejem silikonowym zdecydowalem sie przykleic go szeroka tasma samoprzylepna. Ma grac, i tak przeciez nikt go nie oglada. Nastepna raza zrobie tylko lekka zmiane konfiguracji pilota i juz bedzie prawie ok. Prawie, bo wzmacniacz nadal brumi. Jutro chyba odlacze mu -, pozostawiajac jego przewodzenie samemu gnd. Zobaczymy. Poza tym jedna zwieszka podczas jazdy (Windows, kochany Windows) i zero problemow ze stanem polskich drog - test drive odbyl sie na drodze polnej na mojej wsi. Za-pier-da-la. Przetwornica nie peka podczas odpalania auta = muzyka sie nie resetuje. Bilans akcji: ze wzmacniaczem, okablowaniem i przetwornica kosztowalo to ok. 500 zlotych. Plusy: 1. ponad 130 godzin muzyki do sluchania 2. Wolnosc wyboru 3. Roznorodnosc muzyki 4. Zero pierdolenia smetow (vide wszystkie stacje z wyjatkiem Radia Maryja). Z dniem dzisiejszym katalog moich wolnosci osobistych powiekszyl sie o wolnosc wyboru muzyki w samochodzie. Update budowlany Mniej mily akcent wieczora. Facet od budowy chalupy oznajmil mi dzisiaj, ze nie ma dla mnie drewna. Wedlug jego relacji, wystawil go koles z tartaku, znikajac w niejasnych okolicznosciach i zabierajac kase. Na szczescie nie moja. Moje pol zaliczki jest oddane i pokwitowane. Drugie pol w poniedzialek. Nie wiem czy facet ma az takiego niefarta, czy ja jestem naiwny. Zdaniem ojca, kolo pozyczyl ode mnie pare tysi na 0% i teraz je po prostu oddaje. Tak czy fuck, jestem w punkcie wyjscia i raczej w najblizszych dniach nie wystartuje z budowa.

+ komentarz


 Sen  21.05.2k4 09:28

Ha! Po calym pojebanym dniu przynajmniej sen mi sie udal. Siedzielismy sobie z Baltroczykiem na murku i rzucalismy grepsami, a telewizja to nagrywala i puszczala w Dwojce w niedziele po 20:00...

+ komentarz


 zwieszka  23.05.2k4 22:20

No to jestem odciety od muzyki w samochodze. System podczas uruchamiania sie, generuje tylko dzwiek znany jako "notify.wav" i czeka. Maly monitor pozyczylem didzejowi, wiec nie wiem o co chodzi. Na pewno nie o brak myszy, ani o wadliwy kabel pilota. Po podlaczeniu klawiatury i podwojnym [enter] szystko dziala. Sam jestem ciekaw.

+ komentarz


 zdrowo  24.05.2k4 09:43

Oj zdrowo sie w tej mojej makówie przewraca. Dzisiejszy sen: podczas standardowej wyprawy do firmy, nagle straci?em ?wiadomo?? i obudzi?em si? na wielkiej sali, po której paradowa?o 20 dziewuch i 19 facetów. Potem nie wiem co si? ze mn? dzia?o, a kilka tygodni pó?niej ogl?da?em TV i okaza?o si?, ?e to by?y eliminacje do Miss Polonia. Mister te? - a tym dwudziestym pojebem paraduj?cym w slipkach by?em ja.

+ komentarz


 2.0  27.05.2k4 02:05

Pol dnia spedzilem wczoraj robiac druga wersje strony dla burmistrza. Wyszla lepiej od 1.0, wiec zadowolony wyslalem ja gdzie trzeba. Pierwszy e-mail z rana: "Burmistrzowi podoba sie bardziej stara". Trzy kropki, kropki trzy. W poszukiwaniu nowego wykonawcy trafilismy dzisiaj pod Naleczow. Ojciec namierzyl tam kolesi, ktorzy robia domy z bali. Chalupa, ktora zobaczylismy zajebista, cena taka, ze jeszcze sie nie zesram. Jutro wioze kwity i ustalamy detale. Aha, ciekawostka. Ow kolezka popierdala saabem. Biore to za dobra wrozbe.

+ komentarz


 +++  27.05.2k4 13:38

Srebrna strzala jechac przestala. Objaw: rzuca palenie, traktoruje, zero mocy. Normalnie podejrzewalbym problemy z gazem, ale teraz wiem, ze to juz kres mozliwosci. Pol miliona km na osi i 20 lat na drogach jednak robi swoje.

+ komentarz


 normalnie szok  27.05.2k4 17:28

Departament koncesyjny Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji odpisal mi na maila. To szok. Ale forma w jakiej odpisano to szok silnia. Dwie strony, urzedowe pismo. Wyjatki: Je?li chcecie si? Pa?stwo ubiega? o koncesj? to nale?y nades?a? list aplikacyjny zawieraj?cy opis projektowanego programu (grupa odbiorców, charakter programu, lokalizacja stacji itp.). Jednocze?nie informuj?, ?e w zwi?zku z licznymi aplikacjami podmiotów zainteresowanych tworzeniem programu radiowego oraz wyst?pieniami nadawców ju? istniej?cych, KRRiT zdecydowa?a o przeprowadzeniu prac maj?cych na celu ustalenie czy istniej? techniczne mo?liwo?ci rozwoju radiofonii lokalnej w okre?lonych miejscowo?ciach oraz czy powstanie nowych programów radiowych jest zasadne z punktu widzenia potrzeb odbiorców i obecnego kszta?tu rynku audiowizualnego. Po zako?czeniu tych prac Krajowa Rada zajmie merytoryczne stanowisko w sprawie dobrania stacji nadawczej i uruchomienia nadajnika w L-wie Normalnie szok.

+ komentarz


 pkp  28.05.2k4 14:28

Za pare godzin banner ze studia DJC zadebiutuje na onet.pl. Jak milo.

+ komentarz

 
 status 

wxox906@gmail.com żółte = online

 archeo 


2007
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

2006
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

2005
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

2004
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

2003
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

2002
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

 Stereo 

Phoenix - Too young. Odgrzewany kotlet ale jeszcze soczysty.

 Juzles links 

www.radiomaryja.pl
brian.blog.pl
lista wildsteina


 Zagadka 

(nie-autobiograficzna)

- Jak nazwać nietypową biegunkę?
- Sraczka dziwaczka.

Status: wxox906@gmail.com żółte=żywy :-)