w x o x  9 0 . 6  p r o v i d e n c e    
 
 Jedenaste: nie przeginaj  10.08.2002 15:11

S?siad przegi??. Jeszcze nie zd??y?em si? wyprowadzi? a ju? zawiesi? swoj? anten? na tyczce po mojej. Jeszcze babcia ciep?a a ju? spadek rozdzielony. Co za ludzie. Pojutrze, niezale?nie od wszystkiego, zdejmuje kija z dachu. Sam ze zespawaj, cwaniaku.

+ komentarz


 Kuchnia polska  10.08.2002 16:15

Po tym, jak wczoraj siostra po?ama?a mi s?uchawki, zablokowa?em jej dost?p do komputera. W efekcie, o pozywienie musia?em troszczy? si? dzisiaj sam, bo siostra, znaj?c moj? niech?? do niektórych odmian mi?sa, zakupi?a parówki. Szczerze mówi?c, zapiekanka z ziemniaków by?a lepsza. I tylko dwie kalorie...

+ komentarz


 Najcichszy samochód ?wiata...  11.08.2002 00:38

...to taki, który nie je?dzi. Bliska by?a tego stanu Srebrna Strza?a, która wydawa?a ostatnio odg?osy zbli?one do czo?gu "Twardy" wzgl?dnie radzieckiego ci?gnika "DT-75". Od czego jednak s? mechanicy z wyobra?ni? i t?umiki od Poloneza?
Wreszcie s?ysz? radio w samochodzie, przestali si? za mn? ogl?da? dresiarze i ich panny. Wreszcie odg?os jaki wydaje Srebrna Strza?a nie jest dla nich atrakcyjny.
Korzystaj?c z okazji, pozdrawiam lubelsk? drogówk?, która sprezentowa?a mi na weekend bon kredytowy warto?ci sto pln z tytu?u dziurawego wydechu. Mi?emu panu policjantowi dzi?kuj? za oszcz?dzenie mi kolejnej stówy i czterech punktów za zbyt dynamiczn? jazd?. Uwa?ajcie, znów stoj? za Poniatowskim w kierunku Morfeusza, cho? tyle czasu ich tam nie by?o.

Czas spa?, jutro (tzn. dzi?) proszony obiadek. Dzieci znowu mnie skatuj?. Rekompensat? mo?e by? dobre jedzenie, co przy obecnej sytuacji w domu i w portfelu jest nie bez znaczenia...


+ komentarz


 o-es-pe  11.08.2002 22:32

Zgodnie z przewidywaniami, na?ar?em si? tak, ?e ledwo chodz?. Dzieci tym razem odpu?ci?y sobie m?czenie mnie i zam?cza?y komputer. "Sabrina Nastoletnia Czarownica". Gorszej kupy w kategorii gry komputerowe jeszcze nie widzia?em. Ca?o?? dobi?a Kaja Paschalska, która nieudolnie pod?o?y?a g?os tu i ówdzie. Dobrze, ?e nie musia?a podk?ada? czego innego.

Wieczorem, w ramach walki z marazmem, wybra?em si? na wycieczk?. Tu niespodzianka - stra?acy ze wsi, w której mieszka moja babcia urz?dzili zabaw?. Trzeba przyzna?, ?e si? postarali - od 18:00 otwarty by? "chillout room" czyli gara? po wozie bojowym (Star 25), w którym (gara?u, nie wozie) mo?na zakupi? wino proste i browary. M?odzie? dopisa?a, ochotniczo - jak na stra? po?arn? przysta?o.


+ komentarz


 Arbajt Macht Fraj  12.08.2002 10:08

Od kilku dni usi?uj? wsta? wcze?niej ni? o 9:00. Witanie dnia po tej magicznej godzinie jest dla mnie równoznaczne z lenistwem, jednocze?nie skutecznie zniech?ca mnie do pracy. Po tych kilku dniach doszed?em do wniosku, ?e chyba si? popsu?em. Niezale?nie od tego, o której pójd? w kojo, zawsze wstaj? dwadzie?cia po dziewi?tej. Wyj?cy budzik olewam, gdzie? tak na wysoko?ci 6:30. Wci?? mam nadziej?, ?e jutro si? uda. A jak si? uda, to wreszcie b?d? mia? pretekst, by si? zmusi? do pisania magisterki. Mo?e organizm wyczuwa niebezpiecze?stwo i dlatego wy??cza ten cholerny budzik?

+ komentarz


 1 - 1 = 1  12.08.2002 23:12

Dzi? na schodach spotka?em s?siada. Ja z pud?em pe?nym garów i talerzy na plecach tuptam na dó?, ostro?nie, ?eby donie?? je ca?e do samochodu. Naczelny (ksywa s?siada) na gór?, niezwykle o?ywiony (jak na niego), w postawie sportowej, koszulka polo, te sprawy.
- Dzie? dobry.
- Cze??, co to za pud?a, to ju? si? wyprowadzasz?
- No... czas najwy?szy, jutro zdaj? klucze nowym lokatorom.
- ???
Naczelny si? zawiesi?. Wtedy chyba dotar?o do niego, ?e ja naprawd? sprzeda?em mieszkanie. Wyraz jego twarzy u?wiadomi? mi dwie rzeczy: po pierwsze nie wierzy?, ?e kiedykolwiek odwa?? si? na ten krok. Rozmawiali?my jaki? czas temu o planach na przysz?o?? i zapowiedzia?em, ?e w wakacje (te wakacje) daj? nog?. Potraktowa? moje mocne postanowienie jako przys?owiowe "pierdol, pierdol, ja pos?ucham". Po drugie, odnosz? wra?enie, i? liczy? na to, ?e wyprowadz? si? i jednocze?nie wci?? b?d? mieszka? pi?tro wy?ej... Mo?liwe to to jest... w serialu "Strefa Mroku".

Marz? o tym, ?eby poobserwowa? moich by?ych s?siadów w nowej sytuacji. Jutro wprowadz? sie nowi...


+ komentarz


 Epitafium  13.08.2002 20:41

Po ca?ym dniu gor?czkowego biegania z zakurzonymi wersalkami i szafami wa??cymi po pó? tony usiad?em zm?czony na stole w kuchni. Dotar?o do mnie wreszcie, ?e siedz? na nim po raz ostatni w ?yciu. Opar?em nogi o parapet i wyjrza?em po raz ostatni przez okno. Dwa stare domy, sklep, gospoda, budynek telekomunikacji, w którym kiedy? by? zieleniak. Domy Bernadki i Magdy - mojej pierwszej powa?nej mi?o?ci. Drzewa, po których gania?em w krótkich portkach i przystanek PKS, b?d?cy miejscem narad i podejmowania wa?nych decyzji - takich jak ta. Tu si? wychowa?em a teraz...

Warkot silnika. Zgas?. Trzask drzwi. Kroki na korytarzu. Ko?cowe odliczanie. Dobry wieczór. Prosz?, oto klucze. Dobranoc.

Pierwszy raz w ?yciu to ja zosta?em na klatce schodowej.


+ komentarz


 E jak Emeryt  14.08.2002 11:08

Czuj? si? jak emeryt. Od wczorajszego noszenia szaf i wersalek boli mnie wszystko za wyjatkiem g?owy i dupy. G?owy - bo si? niczym nie waln??em, dupy - bo uda?o mi si? nie przewróci? podczas tej operacji. Ojca, który mi wczoraj pomaga?, nie zasta?em rano w domu. Ju? w trasie. Ten to ma zdrowie.

+ komentarz


 Koperta  14.08.2002 19:14

Na drugim pi?trze mieszka s?siad o nazbyt rozwini?tym umi?owaniu w?asno?ci spo?ecznej. Tak dalece j? mi?uje, ?e zagarnia dla siebie. I tak na przyk?ad par? dni temu wyj?? wielki p?dzel i w zatoczce parkingowej pod blokiem wymalowa? kopert?. Potem krzywymi literkami dopisa? numer rejestracyjny swojego seicento i zadowolony z siebie pomaszerowa? do domu. Kiedy ju? do niego dotar?, zjecha?em na dó?, odpali?em Srebrn? Strza?? i nie czekaj?c na nikogo przetestowa?em kopert?. Mie?ci si?!

+ komentarz


 Summer moved on  14.08.2002 23:56

Deszcz pada... Babie lato... Podobno kobiety s? dyskryminowane - tymczasem ch?opiego lata nie ma, za to mówi si? o "ch?opskim filozofie" i "ch?opku-roztropku". Gdzie tu prawo i sprawiedliwo???
Taki m?dry jestem, bo zacz??em my?le? co z moj? prac? magistersk?. Praca oczywi?cie stoi czyli le?y. Trzeba j? doko?czy?, ?eby Mój Ulubiony Doktor Habilitowany móg? znowu pokr?ci? g?ow? i spojrze? na mnie z politowaniem zza tych swoich malutkich okularków. Ale dzi? zupe?nie nie mam do tego g?owy.

+ komentarz


 Klientowskie  16.08.2002 00:01

A w sklepie spo?ywczym zawiesili ?ó?t? kartk?: "Po zakupach prosimy o odstawianie wózków klientowskich na miejscie". Mi?a pani ze stoiska alkoholowego wyja?ni?a mi, ?e ona za b??dy nie odpowiada, bo to dyrekcja napisa?a.
Trudno, co zrobi?. Napijmy si?. Za b??dy na górze.

+ komentarz


 Sucker  16.08.2002 14:07

Dymek z napisem "sucker" to kluczowy element filmów animowanych ze stajni Warner Bros. Chodzi przede wszystkim o seri? z ptaszkiem Tweetym ("Chyba widzia?em kotka"). Dymek pojawia si? w momencie, kiedy który? z bohaterów da? si? nabra? lub nie potrafi? poradzi? sobie z banalnym problemem.

Od pocz?tku wakacji zastanawia?o mnie, dlaczego nawiew zimnego powietrza do kabiny Srebrnej Strza?y jest taki mizerny. Nawet w??czenie wentylatora nie pomaga?o. Na ch?odno ;-) przeanalizowa?em problem. Wysz?o mi, ?e musi to by? wina zatkanego filtra powietrza. Ale jak go znale??? Otworzy?em mask? i zacz??em ogl?dziny plastikowej skrzynki pod szyb?. To musi by? tu. Ale zaraz, co tu jest? Jaki? dziwny drut, wygi?ty niczym zapinka do weków, uczepiony do dedykowanego mu zag??bienia. Jest jaka? zakurzona nalepka... Co? jest na niej napisane... "Winter"...
Sucker.


+ komentarz


 Martwe z?o dwójka  18.08.2002 13:24

Wczorajszej nocy w??czy?em telewizor. W TV4 dali "Martwe z?o 2". Przypomnia?y mi si? czasy, kiedy wraz z koleg? Grze?kiem z wypiekami na twarzy obejrzeli?my jednej nocy wszystkie trzy cz??ci tej superprodukcji. Wtedy z pe?nymi niemal?e gaciami wraca?em do domu. Wczoraj usn??em. Obudzi? mnie ryk silników. Po horrorze dali rajd Finlandii. Obejrza?em do ko?ca.


+ komentarz


 Zdrada  21.08.2002 12:44

Ugrz?z?em w tym cholernym mie?cie. Kevin sam w Nowym Jorku. Dobija mnie skala makro - kluczowe punkty, w których si? zatrzymuj? s? odleg?e od siebie o dziesi?tki kilometrów. Autobusy i tramwaje. Oczy doko?a g?owy. Srebrna Strza?a mnie zdradzi?a, cho? zawsze jej broni?em przed docinkami, z?o?liwo?ciami i szydzeniem z jej wieku i wygl?du. Na szcz??cie dowioz?a mnie do mechanika. Szcz??cie i nieszcz??cie, bo to wybitny specjalista od Srebrnych Strza?, którego pozycja na rynku totalnie zdemoralizowa?a. W efekcie, ani jemu ani jego pomocnikom nie pali si? do tego, aby mi pomóc w opuszczeniu betonu. I tak ju? trzeci dzie?... Podobno o 15:00 poznam wyrok, czyli wysoko?? rachunku. Dopiero sobie usi?d?...

+ komentarz


 Nie ma przebacz  25.08.2002 23:21

Przyznam si?. To nieprawda, ?e nie mam czasu na urlop. Ja go unikam. Panicznie boj? si? urlopu.

Ostatnie wydarzenia dowiod?y, ?e potrafi? bezbole?nie sp?dzi? bezproduktywnie cztery dni, wróci? do pracy na dzie? i pojecha? na weekend, wal?c wszystko, jak mówi mój kolega, w przys?owiowy kaszkiet. Potrafi? albo nic nie robi?, albo ogl?da? telewizor, albo pods?uchiwa? rozmowy z przysklepowego ogródka. I w zasadzie by?oby wszystko OK. Kiedy jednak wreszcie dobi?em do domu i w??czy?em komputer, dobi?y mnie maile. Dziesi?tki wiadomo?ci, które sp?ywa?y na konto w ci?gu dni przymusowego lenistwa i telefonów do mechanika. Jednak nie ilo?? tych listów jest tu najgorsza. Najgorsze jest to, ?e na ka?d? zasran? wiadomo?? trzeba zareagowa?. Je?eli nie odpowiedzie?, to co? napisa?, sklei?, narysowa?. Zatykam si?, widz?c jak wiele czasu dzieli mnie od wywalenia ca?ej zgrai emaili do kosza. Ale dzi? si? to nie stanie. Co za du?o to i ?winia zje?? nie chce. Napij? si? piwa mleka.

Jutro zadzwoni telefon. Zalej? mnie nowe listy. Nie chc? ju? urlopu.


+ komentarz


 5:39 AM  28.08.2002 05:50

Przysn??o mi si?. Zapalone ?wiat?o, niewy??czony komputer, nie po?cielone ?ó?eczko. Obudzi?em si? o 5:39. Nie mia?em wyboru. Zza okna dopad? mnie zwierz?cy krzyk s?siadki. Kto? w?a?nie j? okrad?. Na ulicy. O 5:39 rano.

+ komentarz

 
 status 

wxox906@gmail.com żółte = online

 archeo 


2007
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

2006
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

2005
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

2004
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

2003
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

2002
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

 Stereo 

Phoenix - Too young. Odgrzewany kotlet ale jeszcze soczysty.

 Juzles links 

www.radiomaryja.pl
brian.blog.pl
lista wildsteina


 Zagadka 

(nie-autobiograficzna)

- Jak nazwać nietypową biegunkę?
- Sraczka dziwaczka.

Status: wxox906@gmail.com żółte=żywy :-)