w x o x  9 0 . 6  p r o v i d e n c e    
 
 Srebrna Strzala wraca do gry  19.11.2007 21:11

Zadzwonil dzis Brat Romana.
- Co, jest Pan w szoku? Nie spodziewal sie pan mnie jeszcze uslyszec? - zagail. Spodziewalem sie. W piatek zarznalem czarna strzale i odholowalem do Kukumbra. Logicznym jest wiec, ze jak Kukumber wyciagnie reke po hajs, to z drugiej strony powinna sie pojawic jeszcze jedna reka po jeszcze inny hajs. Ta reka nalezala wiec bedzie do Brata Romana.
Zatem po osmiu miesiacach od zaholowania Srebrnej Strzaly do warsztatu, znowu bede jezdzil na etylinie takoz na gazie i ze sprzeglem wiecej sprawnym. Ale nie od razu: Brat Romana wezmie co uaska. Ale zostaje nakupic opon na zime, przeglad i OC.
W celu zalatwienia ostatniego punktu, zadzwonilem do towarzystwa URL5. Strona internetowa zaproponowala mi zakup przez Internet. Niestety, nie ma tam Srebrnej Strzaly. Pare miesiecy temu tez probowalem i wtedy wyslalem im na potwierdzenie ksero dokumentow. Nie wprowadzili. Udalem sie wiec n infolinie. Mily pan spisal mnie z dowodu, po czym z CEPiK-u wyczarowal informacje i oznajmil: - istotnie, ma Pan taki samochod. No a jak. - Niestety, nie moge go Panu ubezpieczyc, bo system mi nie pozwala. WTF. - Auto ma powyzej 30 lat, wiec ja juz Panu nie pomoge. Pieknie. - Ale zostawiam w systemie Pana dane, jutro skontaktuje sie z Panem moj kolega z pionu OC dla oldskulowcow. Do widzenia.
Do widzenia. W Pizetju oldskul przesuneli z 25 na 40 lat, bo za duzo pojazdow z Niemiec ma 25 lat. A tu tymczasem promocja firmy URL5. Zobaczymy co sie stanie...

Update:
Pan z pionu oldskulu powiedzial, ze nie ma dla mnie szansy. Musialbym miec zolte tablice, albo jezdzic tym samochodem tylko do kosciola. Musialbym na glowe upasc...

+ komentarz



 SEOpo polsku  27.10.2007 00:10

SEO po polsku, czyli jak pozycjonować strony, sztuka w trzech aktach.

Akt I
W którym Pan Od Pozycjonowania pyta Klienta

Od: Pan od Pozycjonowania
Do: Mnie
Temat: Pytanie

Witam Panstwa!

Jestem w stanie umiescic Panstwa strone na pierwszej stronie wyszukiwarki GOOGLE.
Jesli sa Panstwo zainteresowani oferta to prosimy o kontakt email lub telefonicznie.
(Tu nastepuje adres strony Pana od Pozycjonowania)

Akt II
W którym Pan Od Pozycjonowania napotyka mur cynizmu i szyderstwa

Od: Mnie
Do: Pan od Pozycjonowania
Temat: Re: Pytanie

Dzien dobry,

A na jakie haslo Panstwa www jest widoczna w Google na pierwszej stronie? Bo zdaje sie ze nie jest to slowo "pozycjonowanie".

Akt III
W którym Pan Od Pozycjonowania chce udowodnić, że jednak zna się na rzeczy i nieopatrznie się pogrąża

Od: Pan od Pozycjonowania
Do: Mnie
Temat: Re: Re: Pytanie

Dzień dobry,
Na żadne hasło, nie reklamujemy i nie pozycjonujemy naszej strony co widać po jej kodzie.

Koniec. Mdleją kobiety oraz pracownicy średniego szczebla. Kurtyna.

+ komentarz » 1 komentarz

Ann
31.10.2007
hehe dobre :)


 Golf  24.10.2007 21:10

J.M. Prezes wpadl do B8 na jednodniowy urlop. Zgodnie z obyczajem, lekka najebka. Szly alpagi.
Po raz kolejny - tym razem w asyscie fijanse - namawial mnie, abym w koncu porzucil prace w radiu na rzecz postprodukcji telewizyjnej. Ze niby mam odpowiednie oko, zmysl plastyczny i wiem, gdzie zle swieci, wiec tego nie spierdole. Na razie odbijam pileczke mowiac, ze nie mam sprzetu a przez 512 lacze nie da sie raczej przepchac surowek. Niemniej, ziarno watpliwosci zostalo zasiane i zaczynam sie nad tym coraz powazniej zastanawiac - 30 gigabitow jest wszakze w zasiegu automobilu, poza tym mamy przecwiczone podawanie paczek Contbusem. To jaki problem, zeby wozic busem twarde dyski. No i jest co cos nowego, co mogloby mnie wciagnac. A przynajmniej bardziej, niz druga rzecz, ktora chcial zaszczepic mnie Prezes. To golf. Nie pojazd wszakze, a sport.
W celu zaznajomienia mnie z golfem, spenetrowalismy pole golfowe w Wierzchowiskach. Podobno tanie, bo dyche za wiaderko pileczek i kij. W DC te cene nalezy pomnozyc razy trzy. Oj, nie bedzie to moj sport. "Golf jest nieobliczalna gra" - powiada Prezes. Faktycznie, nie wiem jak trafialem w pilki. Nie dalo sie tego obliczyc. Do tego bol plecow - feedback po ubieglotygodniowej zwozce, cieciu i rabaniu drzewna na zime. Chyba zostane jednak przy golfie 1.6 D, rocznik 87. Jest rownie nieobliczalny.

+ komentarz



 patriotyzm lokalny  21.09.2007 20:09

Na forum gronowym zarzucono mi brak patriotyzmu lokalnego. Bo nie bylem na koncercie. Nie bylem, czynniki obiektywne, zarodz marsjanska, te tematy. Haslo "patriotyzm" przypomnial mi jednak wlasnie b., mowiac, ze powaznie rozwaza opuszczenie ojczyzny matki naszej i udanie sie do dowolnego kraju, w ktorym mozna zarobic tyle samo co tu, ale zyc godnie bez obawy o to, ze nastepnego dnia ktos lub cos Cie zajebie kolejnym kretynizmem. Smutne to, ale rozumiem. I ubolewam, bo sam tego uczynic nie moge. Troche tez nie chce, to chyba element mojego pierdolniecia.

Patriotyzm lokalny. Czym jest, uzmyslowily mi wydarzenia przedwczorajsze. Odpalilem czarna strzale, pojechalem do miasta. Pod statoilem mialem intencje wybrac kase ze sciany. Wybralem, wsiadlem i zaplakalem. Rozrusznik. Znowu. Mniejsza o to, ze to jest jeden z tych elementow, ktore okazjonalnie, gdy juz uskladam cos na kupce zajebuja mi te kupke. Najgorsze bylo, ze musialem sie stamtad jakos wydostac. Wyciagnalem telefon i rozpoczalem przeglad ksiazki telefonicznej. Na litere A wszyscy mieszkaja w Warszawie. Na litere B mieszkaja w Krakowie oraz Glasgow. Na kolejne litery glownie w Londynie i Warszawie. Jeden numer mieszkajacy na miejscu byl czasowo niedostepny.

Patriotyzm. Bardzo ladne slowo. Dobrze wyglada - ale tylko w tych starych ksiazkach. Glownie z II RP.

+ komentarz » 2 komentarze

Ann
23.09.2007
no to ja jestem na A i mieszkam w Warszawie ;-P no i w dodatku mieszkalam w pobliskiej wsi, ale tam nie mialam telefonu wiec nie wiem czy ksiazka by cos pomigla. w Calej wsi byly tylko dwa i to czynne do 16:00. Ja tam nie jestem patryiotka lokalna. Nie wyjade, bo jestem towarzyska, rodzinna i lubie jak ludzie ktorych znam chodza kolo mojego bloku. Nawet jesli kupuja sobie bezkarnie paczki w pobliskiej cukierni a nigdy laskawie mnie nie odwiedza :) To i tak milo, ze rozni tacy wydeptuja pobliskie sciezki. I nie chodzi tu o patryiotyzm, ale o sentyment do miejsca gdzie sie mieszka i ludzi ktorzy te przyjemnosc (czasm watpliwa) z nami dziela. Ja bym nie wyjechala.
Pani na Zamku
07.10.2007
na patriotyzm się pracuje, choćby edukacją taką jak w Stanach gdzie normą jest hymn państwowy i dłoń na sercu, ale ten rodzaj patriotycznego odruchu staje się śmieszny kiedy zarobione w kraju pieniądze nie starczają za granicą na więcej niż tydzień wycieczki, albo kiedy znajomi z Niemiec mogą spać w Stuttgarcie w centrum a mnie wyszarpuje flaki hotel za 50 eurosów u Turka...


 Hotel  08.09.2007 13:09

Prezes jak zwykle o czyms zapomnial. Zameldowal w hotelu siebie, fijanse oraz Grzeska z zona, ale zapomnial wspomniec, ze potrzebny jest jeszcze jeden pokoj. Zapomnial, bo przyjechal dzien wczesniej i wydawalo mu sie, ze zameldowal juz wszystkich. Ocknal sie o 21:30, kiedy utracilismy juz z lekka kontakt z rzeczywistoscia oraz powoli zblizalismy sie do momentu, w ktorym traci sie synchronizacje pionowa.
Telefon do hotelu ojcow franciszkanow (sic!) upewnil nas, ze mozemy pic do polnocy. Wiec pilismy.

Kiedy tramwaj dojechal na miejsce, okazalo sie, ze jest juz 0:10. W recepcji nie bylo zywej duszy. Nie dzialalo robienie "ding, ding" ani "drrrrryn, drrrrryn". W obliczu totalnej kleski noclegowej, Prezes postanowil dzialac.

Rano recepcjonistka pokladala sie ze smiechu, slyszac opowiesc o tym, jak ukradlismy klucz do pokoju 304, nie przeczytawszy lezacej na blacie wielkiej kartki z napisem: "W sytuacjach awaryjnych, personelu szukaj na pierwszym pietrze, w pokoju 109".
Profilaktycznie nie wspomnielismy o bankiecie.

+ komentarz


 
 status 

wxox906@gmail.com żółte = online

 archeo 


2007
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

2006
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

2005
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

2004
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

2003
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

2002
[01][02][03][04][05][06]
[07][08][09][10][11][12]

 Stereo 

Phoenix - Too young. Odgrzewany kotlet ale jeszcze soczysty.

 Juzles links 

www.radiomaryja.pl
brian.blog.pl
lista wildsteina


 Zagadka 

(nie-autobiograficzna)

- Jak nazwać nietypową biegunkę?
- Sraczka dziwaczka.